Dramatyczne chwile rozegrały się w środowy wieczór w Starych Oborzyskach, gdzie na terenie jednego z gospodarstw doszło do groźnego pożaru. Ogień, który błyskawicznie objął dwa pojazdy, zagroził również pobliskim zabudowaniom.
Alarm podniesiono 24 września o godzinie 21:39. Na miejsce natychmiast ruszyły trzy zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Kościana, wspierane przez jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Racotu i Słonina. Gdy strażacy dotarli na miejsce, ich oczom ukazał się przerażający widok – stojące na zewnątrz, obok bramy garażowej, samochód osobowy Toyota Hilux oraz ładowarka Manitou były w całości objęte pożarem. Ogień rozprzestrzeniał się w szybkim tempie, zagrażając także bramie.
Strażacy, działając z niezwykłą precyzją, użyli specjalistycznej piany gaśniczej, by opanować żywioł. Dzięki ich szybkiej reakcji udało się odciąć drogę płomieniom, chroniąc garaż przed rozprzestrzenieniem się pożaru. Po ugaszeniu ognia, ratownicy, używając kamery termowizyjnej, sprawdzili wnętrze budynku, upewniając się, że nie ma już żadnego zagrożenia.
W zdarzeniu, na szczęście, nikt nie odniósł obrażeń, jednak straty materialne są ogromne. Oba pojazdy, mimo natychmiastowej akcji gaśniczej, spłonęły doszczętnie. Akcja ratunkowa zakończyła się około godziny 23:00. Na ten moment przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana.
Fot: PSP Kościan




